niedziela, 22 lutego 2015

Jedzenie na uczelnię #2 - kasza gryczana z dodatkami

Nowy semestr trzeba zacząć czymś dobrym do jedzenia! Mam zajęcia od 8 do 18:15, więc przydałaby się jakaś wałóweczka.

Przygotowanie tego pudełka zajęło ok. 5 min. Kasza się gotowała 20 min, ale w tym czasie mogłam robić coś innego. Dlatego dosyć wymówek "nie mam czasu i jem batony z automatu"!

Składniki:
pół torebki kaszy gryczanej
garść mixu sałat ze szpinakiem
gruby plaster polędwicy drobiowej
mały pomidor
łyżka oleju lnianego
majeranek

Kaszę ugotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Pokroić wszystkie składniki, wrzucić do miski, dodać kaszę, posypać majerankiem, wlać łyżkę oleju i zamieszać! Tadam!






2 komentarze:

  1. Moje mieszanki wyglądają bardzo podobnie :) Tylko nie używam mięsa, ale dodaję jakieś strączki i chyba zawsze awokado :P

    OdpowiedzUsuń